Lipa i jej pomoc na przeziębienie

Lipa – pachnące złoto z polskiej wsi
Gdy nadchodziły chłodne dni, nasze babcie sięgały po lipę. Pachnące, jasne kwiaty zbierano wczesnym latem, suszono na strychach, a potem przechowywano w lnianych woreczkach. W zimowe wieczory z tego zapasu parzyło się aromatyczną herbatę. Lipa była babcinym lekarstwem na przeziębienie, gorączkę i osłabienie. Nie brakowało jej w żadnym domu.
„Jak cię łamie w kościach i gardło drapie – lipy sobie zaparz, weź koc i się wypoć” – mówiła babcia Zosia.
Lipa rośnie praktycznie wszędzie, także nie powinno być problemu, aby w okresie jej dostępności, na spokojnie zadbać o jej kwiaty. Suszenie też nie powinno sprawić większych trudności.
Lipa na pierwsze objawy przeziębienia
Kwiat lipy ma silne działanie napotne i przeciwgorączkowe. Babcie wiedziały, że jeśli szybko zareagujemy na pierwsze objawy przeziębienia, choroba nie zdąży się rozwinąć. Wypicie gorącego naparu z lipy przed snem, połączone z odpoczynkiem, często wystarczało, by rano poczuć się lepiej. Naturalnie, bez tabletek.
„Nie czekaj, aż cię rozłoży – lipa z miodem działa od razu” – brzmiała jedna z żelaznych zasad w domu.
Warto mieć w domu suszone kwiaty lipy z okresu późnej wiosny. Taka herbata okaże się doskonałym panaceum na przeziębienie.
Łagodzi kaszel i rozgrzewa od środka
Napar z lipy pomaga także przy kaszlu, nie tylko i szczególnie suchym, ale również drażniącym. Działa wykrztuśnie, łagodzi stany zapalne gardła i oskrzeli. Babcie dodawały do niej sok z malin lub odrobinę imbiru, by wzmocnić działanie rozgrzewające. Po takiej miksturze człowiek od razu czuł się cieplej – dosłownie i w przenośni.
„Jak się napijesz lipy z maliną, to i katar ci przejdzie, i humor wróci” – śmiała się babcia Jadwiga.
Dobroczynne działanie na nerwy i sen
Lipa to nie tylko zioło na infekcje. Jej delikatny zapach i smak pomagają się uspokoić. Babcie serwowały ją wieczorem jako naturalny środek wyciszający. Działa łagodnie na układ nerwowy, pomaga zasnąć i zmniejsza napięcie. Idealna na długie zimowe wieczory, zwłaszcza jeśli ktoś był „nerwowy” – jak mawiały babcie.
„Zanim łykniesz coś na sen, napij się lipy – jak nie zaśniesz, to przynajmniej się uspokoisz” – to była ich złota rada.
Jak przygotować napar z lipy?
Do przygotowania naparu używa się 1 łyżki suszonych kwiatów lipy na szklankę wrzątku. Parzyć pod przykryciem 10–15 minut. Można pić 2–3 razy dziennie – najlepiej z dodatkiem miodu i cytryny. Dla dzieci – słabiej zaparzony i lekko posłodzony. Ważne: lipy nie gotujemy, tylko zalewamy – by nie stracić jej właściwości.

